Pies ostrzega, zanim ugryzie

Odwracanie głowy i ustawianie się bokiemPsy wypracowały precyzyjny system znaków, działań i zachowań, który służy komunikacji i zapobiega konfliktom. Popularna nazwa to CS, od ang. Calming Signals – sygnały uspokajające.

Mimo że cała grupa tych znaków nazwana jest sygnałami uspokajającymi, wśród nich są sygnały grożące, sygnały zapraszające do zabawy, sygnały stresu. Składają się one na psią mowę ciała. Jej poznanie i stosowanie umożliwia bezkolizyjne życie z psem, a przede wszystkim unikanie trudnych sytuacji, które mogą powodować agresywne zachowanie psa wobec człowieka.

Sygnały grożące informują o tym, że pies w danej sytuacji czuje się „przyparty do muru” i za chwilę, jeśli sytuacja się nie zmieni, może ugryźć.

Pies zaczyna od subtelnych znaków: intensywne mruganie, oblizywanie się, ziewanie, wreszcie odwrócenie głowy.

Oblizywanie się
Fot.: Oblizywanie się

Odwracanie głowy i ustawianie się bokiem
Fot.: Odwracanie głowy i ustawianie się bokiem


Szczególnie jeśli dziecko lub dorosła osoba gwałtowanie próbuje przytulić psa lub nagle wyciąga do niego ręce, pies odwraca głowę. To bardzo czytelny sygnał, nie sposób go nie zauważyć. To, co powinniśmy zrobić, kiedy pies się od nas odwraca, to po prostu zostawić go w spokoju.

Kiedy tego nie zrobimy, pies zaczyna czytelniej sygnalizować swoje niezadowolenie. Może w tym celu napiąć mięśnie, zastygnąć w bezruchu, nastroszyć sierść, postawić w górę sztywny ogon, postawić uszy lub odciągnąć je do tyłu, wbić wzrok w „przeciwnika”, wreszcie zmarszczy nos.

Marszczenie nosa
Fot.: Marszczenie nosa

 

Kolejnym sygnałem grożącym jest odsłanianie zębów.

Odsłaniane zębów i dziąseł, odsłanianie samych zębów i uszy położone wzdłuż ciała
Fot.: Odsłaniane zębów i dziąseł (1), odsłanianie samych zębów (2) i uszy położone wzdłuż ciała (3)

 

Jeżeli sytuacja się nie zmienia i pies wciąż czuje się zagrożony, sięga po silniejszy sygnał: warczenie.

A jeśli i takie ostrzeżenie nie zadziała, pies gryzie.

Nie zawsze pies użyje całego repertuaru CS-ów. Sprowokowany może pominąć delikatne znaki i od razu kłapnąć zebąmi, markując ugryzienie. Szczególnie istotne jest to, że pies, który długo wysyłał subtelne sygnały, a one nie zadziałały, rezygnuje z nich na rzecz mocniejszych znaków. Jeśli ignorujemy delikatne odwracanie głowy i ziewanie, choćby przy przytulaniu psa, i odsuwamy się od niego dopiero, gdy pokazuje zęby, sami uczymy psa, że lepiej od razu zacząć warczeć lub nawet gryźć.

Są też psy, które nie informują o swoich zamiarach. To np. psy specjalnie krzyżowane genetycznie do walki z innymi zwierzętami. Psy te nie ostrzegają o ataku, który za chwilę przeprowadzą. Niestosowanie sygnałów grożących daje im przewagę i zwiększa szanse zwycięstwa.

Bądźmy więc uważni na to, co sygnalizują psy, a wielu trudnych sytuacji uda się uniknąć.

Aneta Awtoniuk
behawiorysta, terapeuta zachowań psów, trener psów, szkoła dla psów Azorres

Czytaj, jak bezpiecznie głaskać psa, żeby uniknąć sprowokowania go.