Strategie psów na rozwiązanie konfliktu

 

Pies chowa się za opiekunem

(w oparciu o Terry Ryan, Kirsten Mortensen „Przechytrzyć psa”)

Psy wypracowały precyzyjny system znaków, działań i zachowań, który służy komunikacji i zapobiega konfliktom. Popularna nazwa to CS, od ang. Calming Signals – sygnały uspokajające. Mimo że cała grupa tych znaków nazwana jest sygnałami uspokajającymi, wśród nich są sygnały grożące, sygnały zapraszające do zabawy, sygnały stresu. Składają się one na psią mowę ciała. Jej poznanie i stosowanie umożliwia bezkolizyjne życie z psem, a przede wszystkim unikanie trudnych sytuacji, które mogą powodować agresywne zachowanie psa wobec człowieka.

OMIJANIE

Najprostsze, co może zrobić pies, aby uniknąć konfliktowej sytuacji, to zwyczajnie wycofać się. Może próbować chować się za ciebie. Jeśli z jakiejś przyczyny, choćby dlatego, że jest na smyczy, nie będzie mógł odejść, może się poczuć przymuszony do całkiem innych zachowań (przeczytaj, jak pies ostrzega zanim ugryzie).

Pies chowa się za opiekunem
Fot. Psy chowają się za swoich opiekunów nie tylko, gdy są na smyczy. Szczególnie często tę metodę unikania wybierają mniej pewne siebie szczenięta.

 

PACYFIKACJA

Innym sposobem na rozładowanie konfliktu jest podjęcie działań pacyfikacyjnych, które mają za zadanie wyhamować konflikt. Służy temu cały zespół gestów i zachowań: zobacz najważniejsze z sygnałów stresu, jakimi psy komunikują własny dyskomfort.

Oblizywanie pyska innego psa
Fot. Oblizywanie pyska innego psa ma go nie tylko uspokoić, ale i zapewnić o własnych dobrych zamiarach.


Zaproszenie do zabawy
Fot. Psy wiedzą, że lepiej się rozumieć niż awanturować! Rudy pies zaprasza do zabawy – zadek wyżej, przygięte przednie łapki, brązowy młody psiak sygnalizuje gotowość do zabawy, ale i podległość – leży całkowicie na brzuchu i oblizuje wargi rudego psa. Co ważne!, to że brązowy pies wszystko co robi, robi z własnej woli. Żaden pies nie przymusza go do przyjęcia pozycji leżącej przez naciskanie karku.


Psy na wprost siebie
Fot. Psy stoją prawie na wprost siebie, uszy świadczą o gotowości, jednak owczarek niemiecki próbuje złagodzić wyzywającą postawę amstaffa: 1. kieruje pysk w bok, 2. opuszcza ogon, 3. skręca ciało, aby ustawić się bokiem do napiętego psa.


Dziwna pozycja
Fot. Czarny pies przyjął nagle dziwną pozycję, więc owczarek niemiecki uspokaja go oblizywaniem się. Jednak cały czas obserwuje co zrobi drugi pies. Szybkie wysuwanie języka to jeden z subtelniejszych sygnałów „pacyfikacyjnych” używanych przez psy.


Oblzywanie się
Fot. Oblizywanie się jako odpowiedź na napięcie smyczy. Psy często sygnalizują w ten sposób swój dyskomfort, jednak ludzie równie często nie respektują znaczenia tego sygnału.


Oblizywanie się
Fot. Oblizywanie się jako sygnał uspokajania ale i zachęta do kontaktu. Pies z tyłu odważył się podejść do owczarka z przodu dopiero po dłuższej chwili od spotkania, owczarek więc sygnalizuje mu oblizywaniem, że może bezpiecznie go wąchać i zebrać informacje. O tym, że owczarek z prawej nie jest w stresie, a jedynie uspokaja drugiego psa, świadczy ułożenie jego uszu. Proszę pamiętać, że jeden gest nie ma znaczenia – sygnały świadczą wyłącznie w kontekście innych.

 

PODPORZĄDKOWANIE

Nieco inny od poprzednich zestaw gestów i zachowań podejmowanych przez psy tak wobec innych psów, jak i ludzi. Pies, który kładzie się brzuchem do góry, albo przypada nisko do ziemi z płasko stulonymi uszami okazuje podporządkowanie.

Niektóre z sygnałów wyrażających podporządkowanie przypominają te świadczące o podenerwowaniu, lęku czy stresie. Z tym, że pies okazujący podporządkowanie wcale nie musi być przestraszony. Aby zauważyć różnicę, trzeba trochę praktyki. Te psy, które zastygają w zupełnym bezruchu, drżą lub oddają kał są bez wątpienia wystraszone i zdenerwowane.

Ugięte łapy
Fot. Przygięte łapy przy podchodzeniu do obiektu są sygnałem poddańczym – pies, który tak robi jest niżej niż obiekt, do którego podchodzi.


Pokazywanie brzucha
Fot. Jeden z najsilniejszych sygnałów poddańczych – pokazywanie brzucha. Można ten sygnał zaobserwować czasem w zabawach psów, które dobrze się znają i lubią wzajemnie i czasem też pies sam z siebie przyjmuje taką pozycję, kiedy dobrze się czuje i jest całkowicie zrelaksowany, np. gdy gryzie patyk, jak na zdjęciu poniżej.

Gryzienie patyka

 

Pies na plecach
Fot. Kiedy pies jest przewrócony na plecy wbrew sobie, nie leży spokojnie, jak wtedy, gdy sam podejmuje decyzję o wysłaniu takiego sygnału poddańczego, a próbuje się uwolnić.

 

GROŻENIE AGRESJĄ

Kiedy pies czuje się zagrożony przez drugiego psa (albo człowieka czy cokolwiek innego) może reagować wysyłaniem sygnałów ostrzegawczych. Taki pies potrafi zachować się bardzo teatralnie: warczy, rzuca się do przodu i cofa, kłapie zębami w powietrzu, starając się wszakże nie trafić przeciwnika.

Może to wyglądać na tyle przekonująco, że my, ludzie, czasami jesteśmy przekonani, że mamy do czynienia z pełnym atakiem nie zaś z ostrzeżeniem. Z tym, że każdy atak rozpoczyna się przecież od subtelnych ostrzeżeń poprzez bardziej wyraziste formy aż do użycia zębów w razie braku reakcji.

Obserwując reakcje psa trzeba zachować należyte proporcje. Kłapanie zębami w powietrzu nie jest przypadkowe. Pies, gdyby chciał ugryźć, trafiłby bez pudła, a więc to kłapanie jest zahamowanym ugryzieniem. Ale to bardzo poważny sygnał ostrzegawczy. I należy zeń wyciągnąć wnioski. Ostrzeżenie jest ostrzeżeniem, na drugi raz należy interweniować wcześniej, zanim twój pies dojdzie do stadium grożenia wszystkimi obnażonymi zębami.

Co może zrobić opiekun psa, żeby przerwać konflikt?

Zanim pies osiągnie stopień straszenia agresją, można na wcześniejszym etapie spróbować uspokoić go wysyłając do niego CSy. Psy odczytują sygnały ludzi i respektują je. Jeśli jednak ktoś nie czuje się na siłach lub nie jest pewien jakiego CS użyć w danym momencie, to trzeba przerwać sytuację, której znajduje się pies.
Można odejść wraz z psem – jeśli konflikt dotyczy relacji między naszym i obcym psem. Nawet, jeśli trzeba będzie go odciągnąć, lepiej to zrobić niż dopuścić do pogryzienia. Oczywiście nie może być standardem, że nie ćwiczy się z psem, nie uczy go rozładowywania trudnych sytuacji, a odciąga siłą od innego psa czy człowieka za każdym razem.
Można zaniechać jakichkolwiek ruchów i stanąć całkowicie nieruchomo nie patrząc na psa – jeśli sytuacja dotyczy relacji między nami a obcym psem a on nie jest wybitnie agresywnie nastawiony. Jeśli obiekt się nie porusza, pies traci zainteresowanie nim. Rzecz jasna, wymaga to stalowych nerwów i opanowania oraz całkowitego unieruchomienia i odwrócenia wzroku.
I wreszcie – co zdaniem wielu dobrych behawiorystów jest najskuteczniejsze – można dać psu zachowanie zastępcze, które będzie mógł wykonać w tej konkretnej sytuacji. Można to zastosować z psami, które cokolwiek umieją i reagują na komendy. Psiaki chętnie zrezygnują z eskalacji konfliktu, jeśli mają szansę zachować się inaczej. Wycofanie się w inne działanie jest dla psa bezpieczne i komfortowe. A najważniejsze, że pies wciąż ma wybór – sam podejmuje decyzję o zmianie swojego zachowania. To najcenniejsze w tej metodzie. Psiak może dotykać nosem dłoni człowieka (targetować; nasz Kampanijny Partner Szkoła dla Psów Azorres z Warszawy uczy targetowania dłoni opiekuna na swoich kursach wychowania i posłuszeństwa dla psów) albo wykonywać  jakąkolwiek inną czynność, po którą sięgnie w trudnej dla niego sytuacji. Oczywiście na początku będzie potrzebował hasła od nas (komendy), ale z czasem nauczy się sam wykonywać to działanie, żeby tylko przerwać konfliktową sytuację.
Nie polecamy przekierowania uwagi psa na zabawkę, ponieważ, to „działanie awaryjne”, które pies sam wybiera zamiast wchodzenia w konflikt musi być dla niego dostępne w każdej chwili, niezależnie od dodatkowych przedmiotów. Zabawki można użyć raz, aby rozładować naprawdę trudną sytuację, ale nie warto uczyć psa, żeby szukał wzrokiem piłki w naszej ręce, kiedy znajdzie się w konflikcie z innym psem. Co będzie, jeśli kiedyś nie weźmiesz piłki na spacer albo pies zostanie skonfrontowany z innym, kiedy będziesz daleko.

Zachowania grożące
Fot. Zjeżona sierść (1), wysoko uniesiony ogon (2), zmarszczony pysk (3), nastawione do obiektu uszy (4), szczekanie – pełny repertuar zachowań grożących.


Odsłanianie zębów
Fot. Rytualne odsłanianie zębów, aby ustalić relacje między sobą; nic groźnego, choć wygląda poważnie.

Na szczególną uwagę zasługuje to, że psy stopniują wyrażanie swoich emocji. Chociaż zdarza się, że sięgają od razu po silniejszy sygnał pomijając subtelniejsze. Jeżeli jednak żadna ze strategii nie przyniesie rezultatu w postaci rozładowania konfliktowej sytuacji, pies sięgnie po ostateczną „broń” i ugryzie naprawdę. 

Jak psy dogadują się między sobą? – czytaj w dzienniczku Pana Psa „Był sobie pies” – Pies psa zrozumie w mig!

Aneta Awtoniuk
behawiorysta, terapeuta zachowań psów, trener psów, szkoła dla psów Azorres