Pies na festiwalu muzycznym

Najlepiej, gdyby pies oglądał festiwalowe koncerty w telewizji, z dość cicho nastawionym poziomem dźwięku. Można oczywiście uprzeć się i zabrać psa ze sobą na festiwal, jakich wiele w wakacje, ale będzie to dla naszego zwierzęcia udręką.

Specyficzne dźwięki i inne sygnały komunikacyjne mają dla zwierząt duże znaczenie. Psy zwracają na nie szczególną uwagę. Mają też wrażliwe uszy, więc koncerty (szacuje się, że porządnie nagłośniony koncert to nawet 90 decybeli!) mogą spowodować uszkodzenie ich słuchu. Poza tym, psy mają aż 4 narządy odbierania zapachów i mogą mieć nawet 2 miliardy receptorów węchowych! Dla nich spotkanie z hałaśliwym tłumem ludzi oznacza totalną dezorientację.

Psi radar na ludzkie emocje

Psy są znacznie bardziej wrażliwe na emocje niż ludzie, dlatego zabieranie ich na koncerty, gdzie impreza trwa nieskończenie przez kilka dni, ludzie cieszą się, przeżywają muzykę i inne uniesienia jest dla czworonogów szalenie wyczerpujące. Pies rozpoznaje emocje człowieka po zmianie mimiki twarzy, którą stale obserwuje! Każdy pies rodzi się z wrażliwością na ludzką twarz, więc najmniejsza zmiana, drgnienie mięśni nie ujdzie ich uwagi. Zwierzęta reagują silnie na zmiany tonu głosu ludzi, na zapachy. Jeśli więc na festiwalu właściciel krzyczy wraz z tłumem, pies może wystraszyć go nie na żarty. Ten strach zostanie dodatkowo wzmożony dziwnym zapachem wymieszanym z zapachami innych ludzi i problem z zachowaniem psa po powrocie z takiego koncertu gotowy.

Pies na koncercie może trwale ogłuchnąć!

Psy wykorzystywały dźwięki głównie do polowania, a mniej do komunikowania się, tak jak ludzie. Człowiek słyszy w zakresie 20 Hz – 22 000 Hz a pies 67 Hz – 45 000 Hz. To znacznie zwiększa jego wrażliwość na hałas.

Jeśli pies jest od szczenięcia przygotowywany i oswajany z koncertami i towarzyszącymi im hałasami i tłumem, wtedy można zabrać go ze sobą. Jeśli nie, zostaw psa w domu lub podrzuć przyjaciołom, żeby zajęli się nim w czasie, gdy ty będziesz szaleć na festiwalu.

Zagubiony w dżungli namiotów

Pies skuszony jakimś zapachem może pogonić przed siebie, a zagubiony będzie miał trudność w powrocie do właściciela. To mit, że psy potrafią wrócić do domu czy do opiekuna zewsząd!

W orientacji w przestrzeni pies bazuje głównie na zapachach i dźwiękach. Jeśli więc wokół psa jest ogromny hałas i mnóstwo najróżniejszych zapachów, w dodatku stale zmieniających się lub powtarzających (np. zapachy jedzenia) to pies będzie kompletnie zdezorientowany. Pies ma orientację przestrzenną w zakresie kilku hektarów, naukowo udowodnione są 3, więc na większym terenie psiak zwyczajnie się zgubi.

Aneta Awtoniuk
behawiorystka, terapeutka zachowań psów, trenerka psów, szkoła dla psów Azorres